wtorek, 6 października 2015

Gnocchi

13:39
gnocchi, kopytka

Składniki:

1 kg ziemniaków
łyżka masła
2 szklanki mąki
2 jajka

Ziemniaki obieram, gotuję, przeciskam przez praskę, dodaję masło, mieszam, odstawiam aż przestygną. Następnie dodaję do nich pozostałe składniki i wyrabiam ciasto. Jeśli jest zbyt klejące - dosypuję mąki. Odrywam jedną czwartą ciasta i na stolnicy posypanej mąką formuję z niego wałeczek - coś takiego, jak na leniwe. Kroję na kawałki i każdy z nich lekko spłaszczam widelcem tak, by odcisnął się ślad po nim. Wrzucam na osolony wrzątek z łyżką oliwy z oliwek i gotuję tylko do czasu, aż kluseczki wypłyną.

Podaję z:
a. klasycznym pesto bazyliowym
b. innym dowolnym pesto
c. masłem szałwiowym
d. masłem rozmarynowym
e. masłem ziołowym (szałwia, tymianek, rozmaryn, czosnek podsmażone na maśle) - posypuję startym serem peccorino, parmezanem lub grana padano
f. sosem pomidorowym (trochę pasaty, cebulka, zioła, czosnek)
g. odgrzewam na patelni (na rozgrzane masło wrzucam dowolne zioła, lekko podsmażam, na to daję kluski, smażę do zrumienienia, posypuję odrobiną soli, pieprzem - najlepiej świeżo zmielonym i peccorino).

Ok. 4 zł same kluseczki, porcja dla czterech głodnych osób (bardzo zapychają). Plus koszt pesto i sera. Zioła zbierane własnoręcznie.

środa, 10 czerwca 2015

Koktajl truskawkowo-borówkowy

14:02
Niedawno stałam się szczęśliwą posiadaczką porządnego blendera o dużej mocy i takiej pojemności. Dlatego szaleję z pesto, koktajlami, masłem orzechowym i wszystkim, co można zmielić, przetrzeć, rozetrzeć i zblendować :). Jako że sezon na truskawki, a ja je uwielbiam, to przetwarzam je na wszystkie możliwe sposoby, począwszy od ciast (wyłącznie razowych), przez dżemy po właśnie koktajle. Takie, jak ten:

Składniki:

pół kilo truskawek
25 dag borówki amerykańskiej
3/4 szklanki soku pomarańczowego (najlepiej świeżo wyciśniętego)
kilka listków mięty (nie za dużo)

Umyte, odszypułkowane truskawki i borówki wrzucam do blendera, zalewam sokiem, dodaję miętę, zamykam pokrywkę, przekręcam pokrętło i po 30 sekundach mam cudownie gładki, owocowy, aromatyczny, pyszny napój ;). Oczywiście nie dodaję wcale cukru. Taki koktajl można też zamrozić przemieniając go w orzeźwiający sorbet.

Zupa z biała fasolą i pesto z czosnku niedźwiedziego

13:53
Składniki:

kilka ziemniaków
1 średnia młoda cebula
puszka białej fasoli
kawałek swojskiej kiełbasy
przecier pomidorowy (łyżka, dwie - ile kto chce)
2 łyżeczki pesto z czosnku niedźwiedziego
2 łyżki przecieru z papryki (ja mam marki Edes Anna)
kilka ziarenek pieprzu, dwa ziarenka ziela angielskiego
oliwa z oliwek
ewentualnie zasmażka (ja robię na oliwie, nie na maśle)

Ziemniaczki obieram, kroję w kostkę, cebulę drobno siekam. Jedno i drugie podsmażam na oliwie w garnku. Kiedy cebula się zeszkli wlewam ok. litra do półtorej wody, dodaję pieprz i ziele i gotuję. Kiedy ziemniaki są miękkie wrzucam opłukaną fasolę, pokrojoną w kostkę kiełbasę i przecier. Gotuję chwilkę, dodaję pastę paprykową i pesto. Zagęszczam zasmażką. Nie daję wcale soli - pesto i pasta są dla mnie wystarczająco słone. Na talerz wlewam łyżkę oliwy z oliwek i na to zupę.


czwartek, 16 kwietnia 2015

Pesto z czosnku niedźwiedziego

14:38
Wczoraj stałam się szczęśliwą posiadaczką ok. 3 kg czosnku niedźwiedziego z ogródka mojej przyjaciółki.

Weszłam również w posiadanie przepisu na pesto, ale nie takie do spożycia od razu, tylko do długoterminowego przechowywania. W stanie zmiksowanym taki czosnek powinien się utrzymać nawet do roku. Z połowy zrobiłam owo pesto, część zostawiłam w lodówce do bezpośredniego spożycia w ciągu kilku najbliższych dni, a resztę zamroziłam. Nie suszę takiego czosnku, bo traci on niemal cały aromat, nie mówiąc już o jego właściwościach.

Składniki:
125 g czosnku niedźwiedziego
7 g soli
100 ml dobrej jakości oliwy z oliwek extra vergine

7 g soli to ilość ok. 1 łyżeczki. Jest ona potrzebna zarówno do konserwacji, jak i do smaku. Polecam nieco zmniejszyć tę ilość, ponieważ do pierwszych trzech słoiczków dałam jej właśnie tyle i przesoliłam. 

Czosnek myjemy, suszymy (najlepiej w suszarce do sałaty), kroimy średnio drobno, a następnie blendujemy z solą i oliwą, ale nie na masę typu "błotko" tylko tak, żeby zostały widoczne kawałki. Gotowe pesto pakujemy do wyparzonych słoiczków, zalewamy oliwą tak, by cały czosnek znalazł się pod jej powierzchnią - co zapobiegnie dopływowy powietrza, a tym samym psuciu się pesto. Słoiczki wstawiamy do lodówki na dolną półkę. Jeśli oliwa jest dobrej jakości, to po kilku dniach w lodówce się zestali.


czwartek, 2 kwietnia 2015

Pełnoziarniste pankejki na jogurcie

14:35
pancakes pełnoziarniste przepis

Składniki:
200g jogurtu
1 duże jajko (u mnie kacze)
0,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
mała łyżeczka sody
mała łyżeczka proszku do pieczenia
kilka łyżeczek cukru - ewentualnie

Jogurt mieszam z jajkiem, dodaję mąkę połączoną z sodą i proszkiem oraz cukier. Mieszam dokładnie. Na patelni rozgrzewam trochę oliwy i nakłam łyżką ciasto (jedna łyżka = jeden placek). Smażę z obu stron na rumiano. Podaję z powidłami śliwkowymi, ale można z czym się chce ;).